You are here: Home > Miejscowości > Kolejni właściciele

Kolejni właściciele

Kolejnymi właścicielami miejscowości byli między innymi Maciej z Chocza, student w 1429 roku Akademii Krakowskiej, oraz Stanisław z Chocza, starosta kaliski. Na początku XVI wieku za pośrednictwem jednego z Oleśnickich Chocz trafił w ręce Ostrorogów, a następnie Marczewskich, Trąmpczyńskich i Mycielskich. Szczególnie warto wspomnieć osobę Wojciecha Marczewskiego, który w 1555 roku przyjąwszy protestantyzm, pooddawał wszystkie katolickie kościoły w swoich dobrach współwyznawcom heretykom. Kościół w Choczu oddał braciom czeskim, którzy utworzyli tu jeden ze swych pierwszych ośrodków w Polsce. Na początku XVII wieku miasto przeszło na własność Lipskich, najpierw Prokopa, potem Andrzeja. Osobie tego ostatniego Chocz zawdzięcza najświetniejszy okres w swych dziejach. Andrzej Lipski urodził się jako protestant. Początkowo kształcił się w kraju, potem jednak wyjechał na studia prawnicze do Strasburga i Heidelbergu. Po powrocie w 1595 roku dostał się do kancelarii królewskiej i przyjął katolicyzm. W 1605 roku został wyświęcony na księdza, a następnie, pokonawszy kolejne stopnie kariery, w 1630 roku został biskupem krakowskim. Współcześni pisali o nim, że był człowiekiem niezwykłej aktywności politycznej i religijnej. „Jak Lucyfer na łańcuchu miotał się wzruszonej nie mogąc ugasić cholery”. Z gorliwością neofity troszczył się o świętość Kościoła. Nie mogąc więc znieść innowierców w nowo nabytych dobrach, wydalił ich z Chocza, sprowadził do miasta zakon reformatów, ufundował szkołę dla młodzieży, a przy zamku założył kolegiatę i uposażył przy niej kolegium kanoników i prałatów. Dla członków swojego rodu zarezerwował stanowisko prepozyta z tytułem infułata. Lipski zmarł w Warszawie, ale pochowany został na Wawelu. To kolejni infułaci z rodu Lipskich byli właścicielami Chocza. W 1819 roku przeprowadzona została kasata kolegiaty. Świątynia krótko potem zamieniona została na kościół parafialny. W okresie międzywojennym Chocz nie stanowił ośrodka dóbr ziemskich.

Comments are closed.